Czy rzeczywiście w wakacje potrzebny nam jest hotel ****? A może wystarczy tych gwizdek trochę mniej? Wiele zależy od otoczenia – jeżeli traficie na miejsce bardzo oddalone od cywilizacji, to wystarczy czasem byle hostel, namiot, czy kawałek podłogi do spania. Wtedy brak gwiazdek nadrabia wspaniałe otoczenie.

Na sztucznie utworzonym Jeziorze Ratchaprapha Lake, w Parku Narodowym Khao Sok, znajduje się kilka niezwykłych „hoteli”. Ten, który zwiedziliśmy miał dwa standardy pokojów – lepsze, z drzwiami, i te tańsze – bez drzwi 🙂 Powierzchnia „domków” to od 6 do 3 m.kw. Nie ma wody. Prąd bardzo ograniczony. Do hotelu można dotrzeć tylko wynajętą łodzią. Za jakość internetu każdy inny hotel pozwalibyście do sądu. Ale otoczenie… Co tu dużo opowiadać, zobaczcie sami!

Niestety kamera nie wytrzymała trudów podróży, zabrakło w niej prądu, więc ostał się tylko ten krótki materiał video. Jak się pływa wśród tych domków, skacze do jeziora, biega za małpami z bananem oraz korzysta z toalety – to wszystko musicie sobie tym razem wyobrazić sami.