Są na świecie takie miejsca, gdzie dzieci nie powinny spacerować. Jedną z nich jest Patong Beach – dzielnica rozpusty w Tajlandii, na Phuket Island. Trzeba przyznać, że knajpy robią wrażenie a przecież pokazać na filmie możemy tylko to, co na zewnątrz!

Ulica pełna jest naganiaczy, bawiących się kobiet, mężczyzn, ladyboy-ów (mieszanka jednego z drugim) oraz wszelkiej maści transwestytów. Czuć, że tutaj bawi się Rosja, choć do dziś nie rozumiem tego narodu – jadą na wakacje do Tajlandii po to, by bawić się w rosyjskich knajpach z rosyjskim stripteasem, jedząc rosyjskie zakąski i pijąc rosyjską wódkę z rosyjskimi dziewczynami lekkich obyczajów. Ot, tradycjonaliści!

Ciekawym, i niecierpliwym, polecam ujęcie 6:15 – tam udało nam się pokazać troszkę więcej. Ale było ciężko – ta branża zdecydowanie nie lubi kamer. A transwestyci? Ciekawe, ilu naliczycie. Na początku jest ciężko odróżnić chłopca od dziewczynki, ale po pewnym czasie nabiera się wprawy 🙂

Ulica ma jakieś półtora kilometra długości. Zmęczeni spacerem wróciliśmy do czytania poezji. Oczy bolą!