Rano Raraku to wulkan, na którego zboczach rzeźbiono słynne na całym świecie kamienne posągi Moai – dzieła kultury stawiane w jednym rzędzie z Piramidami Egipskimi, Murem Chińskim czy Stonehenge. Jednak Moai są zupełnie inne niż powyższe zabytki. Są w stosunku do wspomnianych powyżej… młode.

Bo i taka była kamienna cywilizacja, która zamieszkiwała Rapa Nui. Moai wykuwano na zboczach wulkanu w XVII i XVIII wieku, czyli raptem 200-300 lat temu. Narosło wokół nich wiele legend i mitów: że same chodziły, że były dziełem kosmitów, że emanują energią. I jak w każdym micie, jest w tym wiele prawdy – z kamieniołomu, w którym się rodziły „maszerowały”, pomimo swojej dochodzącej do dziesiątek ton wagi, transportowane przez tubylców w najdalsze zakątki wyspy. Że emanują energią? Wystarczy na nie spojrzeć – mało która rzeźba tak emanuje spokojem, życiem, dostojeństwem, jak te posągi wykute w skale na najbardziej izolowanej wyspie świata. Że były dziełem kosmitów? Mieszkańcy Rapa Nui, tak zupełnie inni niż my, obcy, nie pasujący do znanego nam świata, musieli być z kosmosu…

Rapa Nui zamieszkiwało dziesięć plemion. Moai wykuwano na ich zamówienie. Jedne transportowano do odległych zakątków wyspy, inne stawiano bezpośrednio na zboczach kamieniołomu. Były też takie, kolosy o wadze 75 ton, które nie miały szans nawet zostać do końca wykute – te zostały na zawsze częściowo połączone z podłożem. Co niesamowite na zdjęciach i filmach do dziś widać ślady, którymi Moai były ciągnięte po ziemi…

Wyspa o wymiarach 20×30 km jest usiana setkami Moai. Łącznie odnaleziono ich 887 sztuk. Jedna z nich została w niewyjaśnionych okolicznościach skradziona i wywieziona z wyspy raptem kilka lat temu. Jej wartość na czarnym rynku określa się na kilkanaście milionów dolarów. W większości Moai leżą przewrócone, zniszczone, sponiewierane. Ale wiele zostało odrestaurowanych. Szacuje się, że ze względu na miękkość tufu wulkanicznego z którego są zbudowane, utraciły one już po 2-4 cm warstwy wierzchniej, i za kolejne 100-200 lat nie będą już przypominały twarzy ludzi…