Lewady to niesamowite, wykute w zboczach gór strumienie sprowadzające wodę z północnego wybrzeża Madery na rolniczą, ale bezwodną południową część wyspy. Łączna długość Lewad to około 3 tysiące kilometrów (wyobraźcie sobie obejrzeć je wszystkie…), z czego aż 40 kilometrów biegnie tunelami pod górami!

Te niezwykłe osiągniecie technologii XV-XVIII wieku do dziś budzi zachwyt. Mieszkańcy wyspy budowali je przez czterysta lat, i choć nie są już budowane nowe Lewady, to wciąż większość z nich jest eksploatowana i konserwowana. W Internecie oraz w agencjach turystycznych znajdziecie dziesiątki mniej lub bardziej subiektywnych zestawień najpiękniejszych tras. Przy zwiedzaniu nie korzystajcie jednak z ofert biur podróży – Lewady można zwiedzać samemu bez żadnych opłat. Takie spacery, niezwykle malownicze, mogą mieć długość od kilku do kilkudziesięciu kilometrów. Żadna inna forma zwiedzania wyspy nie pozwoli Wam tak dobrze poznać Madery jak właśnie piesze wędrówki wzdłuż tych strumieni.

W Lewadach można się zakochać od pierwszego wrażenia. Madera – wyspa wiecznej wiosny – właśnie wśród nich odkrywa przed przybyszami swoje wdzięki. Nie zapomnijcie zabrać ze sobą latarkę / czołówkę jeżeli chcecie pokonać także tajemnicze, niezwykłe tunele.

Jeżeli nie wędrowaliście Lewadami, to nic o Maderze nie wiecie. Jeżeli nie widzieliście Lewad z bliska, to nic nie widzieliście.