Polska tradycja odprowadzania kumpla idącego do wojska (oraz odbierania go po wyjściu do rezerwy) to jedno wielkie pijaństwo. Opowieści o tym „jak to szwagra do wojska żegnałem” na trwale zapisały się w naszej narodowej historii. Czy jednak umielibyście zrobić to na trzeźwo?

Podczas naszej podróży po środkowej Turcji byliśmy świadkami jak rodzina i przyjaciele odprowadzali na dworcu autobusowym w Aksaray młodego chłopaka idącego do wojska. No dobrze… nie do wojska tym razem lecz do policji. Ale mundur jest mundur. Wszystko na trzeźwo, przy akompaniamencie bębnów i piszczałki. Wszyscy zgromadzeni byli dumni z tego, że młody mężczyzna będzie przez najbliższe lata służył krajowi.

Po niewczasie zorientowaliśmy się, że były dwie radosne kolumny żegnających. Na nagraniu widzicie grupę mężczyzn, ale jakieś 200 metrów dalej była grupa kobiet, gdzie matka, siostry i przyjaciółki sióstr osobno, także z flagami i jedzeniem świętowały niewiele ciszej pójście młodzieńca „w daleki świat”.

Czy Turecka młodzież umie się bawić bez alkoholu? Tak, umie. Da się? Da się!