W środkowej części Madery znajduje się płaskowyż Paul da Serra który zajmuje większą część powierzchni wyspy. Wyruszając samochodem z turystycznego wybrzeża w głąb Madery w już po kilku kilometrach wspinamy się serpentynami w górę. Mijając lasy eukaliptusowe w ciągu pół godziny zmieniamy ciepłe lato panujące na dole, na zimną i wietrzną równinę położoną ponad półtora kilometra wyżej. Dosłownie wpadamy w objęcia chmur i porywistych wiatrów oraz zacinającego deszczu zmieszanego ze śniegiem.

Jeżeli odwiedzacie Maderę by wylegiwać się na plaży – płaskowyż możecie sobie spokojnie odpuścić. Tutaj zawsze wieje, zawsze są chmury i zawsze jest zimno. Temperatura potrafi być o 20 stopni niższa niż na wybrzeżu koniecznie więc zabierzcie ze sobą ciepłą odzież. Jeżeli jednak chcecie doświadczyć jak bardzo zróżnicowana klimatycznie jest wyspa – wypada tutaj przyjechać. Choć ostrzegamy – często drogi są zamknięte.