Dzielnica Thamel to centralna część stolicy Nepalu – Kathmandu. Ci, którzy przywykli już do klimatów Azji południowo – wschodniej poczują się jak u siebie w domu. Ci, dla których będzie to nowością, będą zachwyceni.

Zarówno turysta, jak i podróżnik znajdą tutaj wszystko czego potrzebują do życia. Noclegi w szerokim zakresie cen, setki klimatycznych miejsc z jedzeniem zarówno regionalnym jak i „ogólnoazjatyckim”, niezliczoną ofertę sklepików z pamiątkami (polecamy – to zupełnie coś innego niż większości z Was się wydaje!) jak i różnorodne sklepy odzieżowe z najbardziej znanymi markami turystycznymi świata. Musicie jednak pamiętać o jednym – wszystkie produkty to podróbki. WSZYSTKIE. Nawet Coca-Cola w sklepie spożywczym jest podrabiana.

Zajmująca kilka kilometrów kwadratowych dzielnica to istny labirynt ciasnych i tajemniczych uliczek, pełnych zaułków i sklepików. Sklepików pokazujących jak dużo straciliśmy klimatu dając się opanować centrom handlowym… Można się tutaj zgubić w ciągu 5 minut, więc nawigacja w telefonie to – przynajmniej pierwszego dnia – wyposażenie obowiązkowe.

Nie jest to wbrew pozorom dzielnica ekskluzywna. Owszem, jak na warunki Nepalski większego centrum handlowego w tym kraju nie znajdziecie. Hotele mają nawet szyby (o co już w „terenie” podobno trudno). Jednak nie po to przyjeżdża się przecież do Nepalu., by zamieszkać w **** hotelu. Bakcyla Kathmandu złapiecie od pierwszego dnia – to stąd właśnie wyruszają wszystkie wyprawy. Wyprawy w najwyższe góry świata. W Himalaje.