Trzy tygodnie po maratonie w Bejrucie (Liban) oraz tydzień po maratonie w Senegalu (Saly) wystartowaliśmy w Wietnamie. Ho Chi Minh City Int. Marathon to maraton położony na samym południu kraju, w dawnej stolicy – Sajgonie. Sajgonie słynnym z walk z amerykanami, pysznych sajgonek oraz powiedzenia „ale Sajgon” 🙂

Już samo dostarczenie się do Wietnamu stanowiło dla nas nie lada problem i wyzwanie logistyczne. Wylecieliśmy z Senegalu do Polski we wtorek rano, by do domów trafić w środę wieczorem. Całusy z rodzinami, krótki wspólny wieczór, i już w czwartek wieczorem byliśmy gośćmi konferencji Polskiego Stowarzyszenia Biegów w Wiązownej, gdzie zaprezentowaliśmy wieczorem nasz projekt 201races.com – czyli pomysł przebiegnięcia w 10 lat maratonu w każdym kraju świata.

W sobotę szybki odbiór numerów startowych i kładzenie się do hotelowego łóżka w trybie alarmowym gdyż start maratonu wyznaczono na godzinę… 04:30 rano. Nie pytajcie, grunt że na start zdążyliśmy 🙂

Całą relację znajdziecie na MaratonyPolskie.PL