Publiczne autobusy dalekobieżne są bardzo wygodnym środkiem transportu w Wietnamie. Rozbudowana sieć dworców i połączeń, wiele firm oferujących swoje usługi oraz zasady działania bardzo przypominają nam Turcję. Tutaj także przewoźnicy oferują więcej niż transport od dworca do dworca – w cenie biletu jest także podróż na dworzec, i z dworca do miejsca docelowego.

Wygląda to tak: kupujemy bilet na przejazd z miasta A do miasta B. Spod pobliskiego punktu zbiorczego odbiera nas bus (czasem wręcz spod hotelu), dostarcza na dworzec A, tam wsiadamy do autokaru, jedziemy na dworzec do miasta B, tam przesadzają nas do kolejnego busika który zabiera nas do miejsca docelowego. Prawda że wygodnie?

Ale to nie koniec wygód. W Wietnamie bardzo popularne są autobusy z łóżkami. Nawet w 2-3 godzinną podróż można jechać tanio takim autokarem, wygodnie, szybko, przy okazji doskonale się wysypiając. Łóżka są dwu-piętrowe, w trzech rzędach. Pomimo iż leżymy, do pojazdy spokojnie wchodzi 40 łóżek, czyli tyle co do normalnego autobusu z siedzeniami. Te lepsze autokary mają jeszcze monitory dla każdego pasażera jak w samolotach.

Cena? Za 170 kilometrową podróż zapłaciliśmy odpowiednik 20 złotych od osoby. Spało się świetnie, i po kilku godzinach dojechaliśmy do naszej dziczy!