Jaskinia trzech mostów to jedna z najpiękniejszych i najsłynniejszych jaskiń – a jednocześnie wodospadów – w Libanie. Natura potrzebowała milionów lat, by w wapiennym podłożu wykuć tak widowiskowe miejsce.

Szczyt wodospadu od dna studni dzieli obecnie 250 metrów – więcej niż wysokość Pałacu Kultury w Warszawie. Na różnych poziomach zapadliska znajdują się aż trzy utworzone przez erozję kamienne mosty.

Na dno jaskini nie ma zejścia i po ewentualne zwłoki turystów chętnie robiących sobie tutaj niebezpieczne selfi schodzić trzeba za pomocą specjalnego sprzętu wspinaczkowego. Liban jest normalnym krajem, więc nikt tutaj nie jest pociągany do odpowiedzialności za śmierć zbyt brawurowych fotografów. Jednocześnie trzeba przyznać, że jest bardzo ślisko a nie ma żadnych barierek, co prowokuje do zbliżania się na sam skraj przepaści. Same mosty też podobno nie są już zbyt stabilne i grożą w najbliższym czasie zawaleniem.

Mieliśmy pecha – nie dość, że nie dopisało nam słońce, to jeszcze siadła stabilizacja w kamerze. Ale uwierzcie – miejsce robi niesamowite wrażenie.