Listwianka to malutkie miasteczko na zachodnim brzegu Bajkału, w którym spędziliśmy ostatnie dni. To tutaj właśnie znajdowała się meta Bajkał Maratonu. I choć to dość „komercyjna” lokalizacja jak na Syberię, to gorąco polecamy!

Zapraszamy Was na dwie pierwsze galerie zdjęć z tego miejsca. Pewnie będzie ich więcej, jak tylko wrócimy do Polski i zaczniemy ogarniać archiwa.

Listwianka jest malutka, choć dość długa – leży nad samym brzegiem jeziora, przy ujściu Angary do Bajkału. Szerokość wioski to miejscami raptem kilkanaście metrów. Jest spore zaplecze noclegowe, całkiem dużo możliwych atrakcji, a w pierwszym tygodniu marca wielkie lokalne święto pożegnania zimy z okazji którego organizowany jest festiwal lodowych rzeźb. Niestety już wyjeżdżamy i zobaczyć mogliśmy tylko pierwsze rzeźby – reszta jest budowana w kolejnych dniach a finał festiwalu – za cztery dni!

To także ulubione miejsce wypoczynku i relaksu mieszkańców odległego o 60 kilometrów Irkucka. Prowadzi tutaj droga – czy wygodna – dowiemy się jutro. Jest port, a raczej dwa porty – bezpośrednio nad Bajkałem zamarzający wraz z całym jeziorem oraz drugi port w ujściu niezamarzającej Angary. Można wynająć poduszkowiec – choć nie jest to aż taka atrakcja jak nam się wydawało. Ale są także skutery, konie, foki, muzeum Bajkału, batyskaf – a gdy Bajkał nie jest zamarznięty – rejsy statkami.

Nocleg znajdziecie na każdą kieszeń, choć rdzennej kultury buriackiej raczej nie spotkacie na ulicy. W tym celu musicie się udać kilkanaście kilometrów na północ Bajkału. Łódką latem, a końmi zimą. Drogi wzdłuż jeziora na północ niestety nie ma.

Warto odwiedzić leżące nad ujściem Angary Muzeum Bajkału. Jest tam całkiem fajne akwarium z żywymi eksponatami fauny i flory jeziora – w tym endemiczne foki bajkalskie – oraz 15 minutowa możliwość zanurzenia się wirtualnym batyskafem na dno Bajkału (wirtualnym, ale „nurkuje się” fajnie w małym pokoiku udającym batyskaf i wyposażonym w okienka. Bardzo ciekawie przedstawiono także historię powstania jeziora.

A na koniec trzeba wybrać się na 2 kilometrowy spacer z muzeum na Kamień Czerskiego z którego rozciąga się piękny widok na Bajkał i ujście Angary.

GALERIA   PIERWSZA

GALERIA DRUGA