Cypr, Skała Afrodyty

Niedzielny Logicom Cyprus Marathon wystartuje o 7:30 rano spod Skały Afrodyty – miejsca, w którym wg legend wyłoniła się z piany morskiej i wyszła na brzeg jedna z najpiękniejszych bogiń mitologii greckiej – Afrodyta. Lokalny zwyczaj każe opłynąć...

Szejk, szejk baby!

Jadąc zaśnieżonymi ulicami na lotnisko w Katowicach, trudno było uwierzyć, że już tylko pięć godzin dzieli nas od zrzucenia ciepłych kurtek i przyodziania t-shirtów. Lot WizzAir do przyjemnych nie należy, zwłaszcza, gdy musisz upchnąć nogi w tą małą...

Funchal Marathon – mój pierwszy maraton w 2018

Po nieudanej próbie zapisania się na maraton w Omanie, oraz rezygnacji z wyjazdu na maraton do Luxoru, pierwszym tegorocznym maratonem okazał się dla mnie Funchal Marathon organizowany na Maderze. Portugalska wyspa położona na północno-środkowym Atlantyku znana jest ze...

Logicom Cyprus Maraton – czas odrobić zaległości

Zwykle staram się nie wracać do już „podbitych” krajów. Chyba, że mi się one w jakiś szczególny sposób podobają. Albo… albo gdy trzeba nadrobić zaległości. Byłem już na Cyprze, w 2011 roku na maratonie w Limassol, ale niestety...

Funchal Airport

Świetna wiadomość dla wszystkich wybierających się na Maderę. Tamtejsze lotnisko – Funchal Airport – należy do grona jednych z najniebezpieczniejszych i najtrudniejszych dla pilotów lotnisk na świecie.

Czterej mędrcy w drodze do Betlejem

Już 23 marca kolejna z naszych wypraw, tym razem staniemy na starcie Bethlejem Marathon w Palestynie. Najwięcej stresu powoduje niepewność, czy uda nam się przekroczyć granicę Izraelsko – Palestyńską, innej drogi wjazdu nie ma. Jesteśmy jednak dobrej myśli,...
1 8 9 10

Michał i Sławek. Dwóch przedstawicieli doskonałego rocznika 1973. Przed nami kilkaset podróży i kilkaset maratonów. Czy nam się uda? Przez najbliższe dziesięć lat będziemy obywatelami świata. Równiny, doliny, pustynie i lasy. Dzikie zwierzęta, bakterie, deszcze i upały. Skrupulatni celnicy, skradzione bagaże, odwołane loty, i zakazy wwozu alkoholu – to wszystko przed nami. Czy nas to martwi? Nie! Nas to cieszy! Jakże nudne byłoby życie, gdyby problemy nie czekały na nas za rogiem. Zamierzamy witać je tradycyjnie – po staropolsku – chlebem i solą!

Wydarzeniami z naszych wypraw zamierzamy się z Wami dzielić. Nie robimy tego przecież dla siebie, tylko dla ludzkości. Rozważni, profesjonalni, odpowiedzialni i rozsądni… to zupełnie nie my. Niech ludzkość ma to, na co sobie zasłużyła. Nas 🙂

———————————
WSPIERAJĄ NAS: