A gdyby kawa rosła w lesie?

Droga powrotna z wioski Plemienia Karen do cywilizacja wiodła także dżunglą. Choć już taką trochę bardziej ucywilizowaną. Była nawet gruntowa droga! Po drodze spotkaliśmy dziko rosnącą kawę. Strzegły jej jadowite pająki, ale to nie powstrzymało nas od spróbowania...

Kanał Koryncki można zasypać

Mimo że kanał oferuje wspaniałe widoki, to jest podupadający i turystycznie niewykorzystany. Nie można go w żaden sposób zwiedzić, nie ma żadnej ścieżki dla turystów czy choćby punktów widokowych, a jedyny katamaran wycieczkowy jaki znaleźliśmy po trzech godzinach...

Turek idzie do wojska

Polska tradycja odprowadzania kumpla idącego do wojska (oraz odbierania go po wyjściu do rezerwy) to jedno wielkie pijaństwo. Opowieści o tym „jak to szwagra do wojska żegnałem” na trwale zapisały się w naszej narodowej historii. Czy jednak umielibyście...

Karen People

Karen People (Karenowie) – jak z dumą o sobie mówią – przybyli do Tajlandii uciekając przed represjami junty wojskowej, która na terenie Birmy (obecnie Mjanmy) stosowała w stosunku do ich plemienia strategię spalonej ziemi. Od kilkudziesięciu lat wypędza...

W poszukiwaniu Lewady

Lewady to niesamowite, wykute w zboczach gór strumienie sprowadzające wodę z północnego wybrzeża Madery na rolniczą, ale bezwodną południową część wyspy. Łączna długość Lewad to około 3 tysiące kilometrów, z czego aż 40 kilometrów biegnie tunelami pod górami!

Tam i z powrotem, czyli stopem przez Turcję

Lejący się żar z nieba powodował, że minuty wydłużały się w nieskończoność, a nadzieja na pozytywny finał gasła. Nareszcie! Z piskiem opon zatrzymuje się przy nas mody, przystojny Turek, pracownik pralni chemicznej, który swoim busem rozwozi pranie po...

Spitsbergen Marathon

Pomysł na start w Spitsbergen Marathon podsunął nam nasz przyjaciel podróżnik, zdobywca Bieguna Północnego – Piotrek Suchenia. Maraton odbywa się w Longyearbyen, gdzie można po kilku lotniskowych przesiadkach dotrzeć z Polski w ciągu kilkunastu godzin.

Największy zabójca Tajlandii

Kto jest największym zabójcą w Tajlandii, zbierającym każdego roku krwawe żniwo? Posępnym łowcą czekającym na nieostrożnego turystę, który wędruje sobie beztrosko drogą, plażą, lub dżunglową ścieżką? Bezlitosnym wykonawcą wyroku śmierci zaczajonym na swoje ofiary szukające chwili wytchnienia w...

Słone jezioro na Cyprze

Rozemocjonowany startem w maratonie na słonym jeziorze w Turcji zastanawiałem się, czy aby rzeczywiście było to moje pierwsze spotkanie ze słonym jeziorem. Szukałem w materiałach z naszych innych wypraw i strzał w dziesiątkę!

RunFire Salt Lake Trail Ultra – maraton na solnej pustyni

Maraton okazał się trudniejszy niż wskazywałyby na to zdjęcia i łatwiejszy niż się obawialiśmy. Start o 8 rano, ale słońce stało się zabójcze dopiero dwie godziny później. Ciekawostką jest fakt, że jezioro nie do końca jest wyschnięte…

Alanya – tureckie Krupówki

Nie lubię takich ciągnących się kilometrami kurortów pełnych plastikowych niby-statków wycieczkowych, niby gotowanej kukurydzy i niby sklepów. Kurortów pełnych Januszy i Grażyn leżących plackiem na plażach niczym liczące tysiące osobników stada fok.

Wulkan, który rodzi Moai

Rano Raraku to wulkan, na którego zboczach rzeźbiono słynne na całym świecie kamienne posągi Moai – dzieła kultury stawiane w jednym rzędzie z Piramidami Egipskimi, Murem Chińskim czy Stonehenge. Jednak Moai są zupełnie inne niż powyższe zabytki. Są...

Masada nigdy więcej nie zostanie zdobyta

To słowa przysięgi izraelskich żołnierzy wypowiadane na szczycie twierdzy Masada – jednej z najpotężniejszych i najbardziej niedostępnych twierdz starożytności. Słowa te nawiązują do roku 73 n.e. gdy Masada jako ostatni punkt oporu powstania żydowskiego przeciwko panowaniu Rzymu została...

Promem ku śmierci

Zastanawialiście się kiedyś jaki rodzaj katastrofy komunikacyjnej niesie ze sobą najwięcej ofiar? Rekordy należą nie do autokarów, nie to samolotów i nie do pociągów. To pasażerskie promy, na których pokładzie można „upchnąć” nawet kilka tysięcy osób, gdy toną...

Korfu – maraton, którego nie było

Wiele osób zadaje nam pytanie, co zrobimy, gdy w jakimś kraju nie ma maratonu. Cóż. Po pierwsze – cierpliwość. Być może dziś nie ma, ale nasz projekt przebiegnięcia maratonów każdym kraju świata trwać będzie aż 10 lat. Więc...

Vakil Bazaar w Shiraz

Mający swoje początki w XI wieku Vakil Bazaar w Shiraz (środkowy Iran) był pierwszym tego rodzaju wschodnim obiektem, który zwiedziliśmy. Nic dziwnego więc, że zrobił na nas ogromne wrażenie. Setki ciągnących się kilometrami kramików pełnych wschodnich zapachów, regionalnych...
1 2 3 4 6

Michał i Sławek. Dwóch przedstawicieli doskonałego rocznika 1973. Przed nami kilkaset podróży i kilkaset maratonów. Czy nam się uda? Przez najbliższe dziesięć lat będziemy obywatelami świata. Równiny, doliny, pustynie i lasy. Dzikie zwierzęta, bakterie, deszcze i upały. Skrupulatni celnicy, skradzione bagaże, odwołane loty, i zakazy wwozu alkoholu – to wszystko przed nami. Czy nas to martwi? Nie! Nas to cieszy! Jakże nudne byłoby życie, gdyby problemy nie czekały na nas za rogiem. Zamierzamy witać je tradycyjnie – po staropolsku – chlebem i solą!

Wydarzeniami z naszych wypraw zamierzamy się z Wami dzielić. Nie robimy tego przecież dla siebie, tylko dla ludzkości. Rozważni, profesjonalni, odpowiedzialni i rozsądni… to zupełnie nie my. Niech ludzkość ma to, na co sobie zasłużyła. Nas 🙂

———————————
WSPIERAJĄ NAS: