Izrael – Bazylika Grobu Świętego

Przedzierając się przez wąskie uliczki Starej Jerozolimy dotarliśmy do niepozornej budowli, która swą wielkością i bogactwem ustępuje wielu innym znajdującym się w tej okolicy Świątyniom. To Bazylijka Grobu Pańskiego – świątynia chrześcijańska wybudowana w domniemany miejscu ukrzyżowania, złożenia...

Wadi Rum, czyli Jordańska Perła Pustyni

Najłatwiejszym i najrozsądniejszym czasowo sposobem zwiedzenia Wadi Rum, czyli malowniczej półpustynnej doliny położonej w południowej Jordanii jest wynajęcie 4-6 osobowej terenówki wraz z kierowcą. Nie jest to trudne, gdyż cała okolica żyje głównie z obsługi ruchu turystycznego. Nocować...

Deat Sea Ultra Marathon 50k

Teoretycznie koncepcja imprezy skazana jest na sukces. Jordania leży na wschodnim brzegu Morza Martwego – czyli Dead Sea – stanowiącego największą depresję na naszej planecie. Dlatego też już sama geografia miejsca zachęca.

Ile kosztuje wyprawa na Bajkal ICE Marathon?

Najczęstszym pytaniem jakie zadajecie nam po powrocie z kolejnych maratonów na końcach świata jest „A ile taki wyjazd kosztuje?”. I rzeczywiście: to chyba najważniejsze i najbardziej istotne pytanie w tego rodzaju dalekich podróżach – na które odpowiedź jest...

Morsujemy w zamarzniętym Bajkale

Powoli kończymy nasz cykl filmów z wyprawy na maraton na zamarzniętym Bajkale. Dzisiaj zapraszamy Was na film o tym, co można robić nad jeziorem gdy już osiągnie się metę. Można morsować. Można poduszkowcować. I można batysfakcować…

Jak przejść granicę Izraelsko-Palestyńską?

Od naszej wyprawy na maraton do Palestyny minął rok. Po powrocie pokazywaliśmy Wam film z przekroczenia granicy Izraelsko – Palestyńskiej, ale był to taki trochę „składak” na gorąco. Dziś, w końcu po tak długim czasie, nadarza się okazja...

Podróż koleją Transsyberyjską

Moskwa – Irkuck… ponad 5300 kilometrów spędzonych w pociągu, 73 godziny non-stop, zjedzone 4 reklamówki jedzenia kupionego pod stacją kolejową w Moskwie. A za oknem zima! Prawdziwa, Syberyjska. To jak na razie najdłuższy z naszych filmów – ale...

Moskwa: Podziemna kraina

Moskwa – miasto oplecione sznurem ulic, które zdają się ściskać je w morderczym uścisku. Dławiące się milionem luksusowych aut, mozolnie pochłaniających asfalt wielopasmowych arterii. Miasto budzące zachwyt i zarazem obrzydzenie…

Oman: Wadi Tiwi, czyli Raj Adama i Ewy

Na dnie meandrował krystalicznie czysty górski strumień. Dookoła spoczywały ogromne skały i głazy które tysiące lat temu stoczyły się ze ścian wąwozu. Miejscami tworzyły się stawiki i jeziorka, wodospady i wodogrzmoty. A to wszystko skąpane w słońcu, miejscami...

Bajkal Ice Marathon

Bajkał – największe słodkowodne jezioro świata. A jednocześnie najgłębsze. Owiane wieloma mitami – tak odległe, że zdawałoby się niedostępne. Skute lodem od listopada do kwietnia. Od piętnastu lat właśnie tutaj rozgrywany jest jeden z najciekawszych maratonów świata –...

Irkuck – w uścisku narracji

Mówi się, że Syberyjska ziemia zjada domy. Gdy na zmarzlinie postawisz dom, ludzie i jego ciepłe wnętrze powoli lecz nieodwołalnie roztapia leżącą pod nimi glebę i rok po roku domy zapadają się. Zrobiliśmy im wiele zdjęć, ale

Listwianka nad Bajkałem

Litwianka to malutkie miasteczko na zachodnim brzegu Bajkału, w którym spędziliśmy ostatnie dni. To tutaj właśnie znajdowała się meta Bajkał Maratonu. I choć to dość „komercyjna” lokalizacja jak na Syberię, to gorąco polecamy!

23 godzinna doba…

Czy doba może mieć 23 godziny? Oczywiście. Na przykład na pokładzie pociągu kolei transsyberyjskiej. Każdego dnia jadąc pociągiem z Moskwy na wschód tracimy jedną godzinę podróżując „pod prąd” drogi Słońca na niebie. Każdego dnia zegarek w pociągu w...

Czterech mężczyzn w transsyberyjskiej klatce

A więc jedziemy. Pociągiem, który jest marzeniem każdego podróżnika. Wsiedliśmy w poniedziałkowe południe w Moskwie, by wysiąść w piątek rano w Irkucku. Taki plan – by dojechać na maraton po zamarzniętym Bajkale. Czterech facetów na ponad 70 godzin...

Senegal – Port rybny w Mbour

Czym bardziej zbliżaliśmy się do portu w Mbur tym robiło się brudniej, tłoczniej i mniej przyjemnie. Zaczęło także śmierdzieć – to najlepsza oznaka w Afryce że zbliżasz się do dużego skupiska ludności – odór rozkładających się ryb wisiał...

Kasbah Solei – w domu Berbera

Przywitanie jakie na nas czekało wynagrodziło natychmiast trudy odszukania noclegu. Gospodarz poczęstował nas lokalnym 55% samogonem, my zrewanżowaliśmy się kupioną na lotnisku wódką. I tak już poszło…
1 2 3 4 5 12

Michał i Sławek. Dwóch przedstawicieli doskonałego rocznika 1973. Przed nami kilkaset podróży i kilkaset maratonów. Czy nam się uda? Przez najbliższe dziesięć lat będziemy obywatelami świata. Równiny, doliny, pustynie i lasy. Dzikie zwierzęta, bakterie, deszcze i upały. Skrupulatni celnicy, skradzione bagaże, odwołane loty, i zakazy wwozu alkoholu – to wszystko przed nami. Czy nas to martwi? Nie! Nas to cieszy! Jakże nudne byłoby życie, gdyby problemy nie czekały na nas za rogiem. Zamierzamy witać je tradycyjnie – po staropolsku – chlebem i solą!

Wydarzeniami z naszych wypraw zamierzamy się z Wami dzielić. Nie robimy tego przecież dla siebie, tylko dla ludzkości. Rozważni, profesjonalni, odpowiedzialni i rozsądni… to zupełnie nie my. Niech ludzkość ma to, na co sobie zasłużyła. Nas 🙂

———————————
WSPIERAJĄ NAS: