Romskie Pałace

Pamiętacie, jak w pierwszej połowie lat 90-tych w Polsce wyrastały przedziwne w kształcie, przypominające szkaradne pałace wille, o których się mówiło, że ich właścicielami są bogaci Romowie? Ich cechą charakterystyczną było to, że nigdy budowy nie były zakończone...

Zachody słońca na Mauritiusie

Co najbardziej nas zaskoczyło podczas pobytu na Mauritiusie? Niewątpliwie jedną z takich niespodzianek było Słońce. I to nie dlatego, że świeciło jakoś bardziej kolorowo. Ponieważ Mauritius leży na półkuli południowej, to Słońce wędruje podczas dnia „w drugą stronę”...

Podziemny świat Rapa Nui

Niezwykle bogaty i obszerny podziemny świat Wyspa Wielkanocna zawdzięcza działalności wulkanicznej, która wyniosła ją ponad dno Oceanu Spokojnego. Jęzory lawy wyrzeźbiły kilkadziesiąt kilometrów korytarzy, których stropy po dziesiątkach tysięcy lat zawaliły się tworząc niesamowite podziemne ogrody.

Trzcina cukrowa i palmowe gaje

Podstawą gospodarki Mauritiusa jest od trzystu lat trzcina cukrowa. Jej plantacje nawet dziś pokrywają blisko połowę terenów uprawnych wyspy. Do zajmowania się uprawami koloniści od dawien dawna „używali” niewolników, których los niewiele różnił się od losów ich pobratymców...

Patong nocą

Są na świecie takie miejsca, gdzie dzieci nie powinny spacerować. Jedną z nich jest Patong Beach – dzielnica rozpusty w Tajlandii, na Phuket Island. Trzeba przyznać, że knajpy robią wrażenie a przecież pokazać na filmie możemy tylko to,...

Wulkan Ranu Kao

Położony na południu Wyspy Wielkanocnej wulkan Ranu Kao to nie tylko jeden z czterech wulkanów które zbudowały wyspę, nie tylko ten najpiękniejszy, ale i w tradycji rdzennych mieszkańców – najważniejszy. To na jego zboczu wznosi się kamienna osada...

Maratona di Palermo – wspomnienie

Maraton na Sycylii ukończyliśmy w listopadzie 2016 roku. Wtedy jeszcze nie mieliśmy w głowie przebiegnięcia maratonów w każdym kraju świata – ten pomysł pojawił się równo rok później, w listopadzie 2017. Podbiliśmy Włochy liczną, jedenastoosobową ekipą i w...

Pływający hotel w Khao Sok National Park

Na sztucznie utworzonym Jeziorze Ratchaprapha Lake, w parku narodowym Khao Sok, znajduje się kilka niezwykłych „hoteli”. Ten, który Wam pokażemy miał dwa standardy pokojów – lepsze, z drzwiami, i te tańsze – bez drzwi…

Golibrodowie z Irańskiego Jaazd

Nocując w Jaazd dowiedzieliśmy się w hostelu, że w mieście pracują najlepsi golibrodowie na świecie. Nie mogliśmy nie skorzystać z takiej okazji, i postanowiliśmy się ogolić!

Anakena – najpiękniejsza plaża na świecie

Właśnie do Anakeny mniej więcej tysiąc lat temu przybiły łodzie z Polinezji. Jak głosi legenda na ich pokładzie było 111 osób, prawdopodobnie uciekinierów z dzisiejszego Tahiti, wraz z ich Królem Hotu Matuą.

Gambia gra w piłkę nożną

Spacerując po Senegambii trafiliśmy na mecz piłkarski. Gambia ma 30 kolarzy, kilkunastu biegaczy oraz kilka tysięcy piłkarzy. Zaangażowanie zawodników w grę spore, ale uwagę szybko zwraca sprzęt jakim grają oraz zaplecze techniczne.

Turkodisco: I polecieć tam, gdzie Cię samolot poniesie…

Nie pytajcie ile wypiliśmy, wypaliliśmy i wytańczyliśmy. Jako goście zagraniczni byliśmy gwiazdami wieczoru 🙂 Po dwóch godzinach takiej orgii musieliśmy opuścić lokal, kolejnej godziny byśmy nie wytrzymali na nogach.

Żółwie Olbrzymie na Mauritiusie

Są wspaniałe i olbrzymie! Dla dzieciaków niesamowita frajda pogłaskać takiego, zresztą dla mnie, dorosłego także. Trzeba tylko uważać, bo choć wolno chodzą, to jak nadepną na nogę, to jakby słoń nadepnął – ważą po kilkaset kilo 🙂

Mauritius Marathon

Lipiec to na południowej półkuli zima, więc temperatury nie szalały, i Mauritius serwował nam jakieś 25-30 stopni każdego dnia. Jak na bieganie to dużo, ale w dniu maratonu pojawił się tropikalny monsun, i cały dzień padało, wiało, i...

Irańska pieśń do dziewczyny

Co robią wieczorami młodzi, wolni mężczyźni w Iranie? Gdy tęsknią za swoją wybranką, wtedy mogą śpiewać dla niej pod jednym z licznych mostów w Isfahan. Prawda, że romantycznie?

Newgrange – jak zezłościć podróżnika

Newgrange – najstarszy i najbardziej znany prehistoryczny grobowiec w Irlandii. Największa archeologiczna atrakcja tego kraju. Przyjechaliśmy autem, po jakichś polach na zadupie. W punkcie turystycznym: bilety po 20 Euro. Ok, poprosimy.
1 2 3 4 5 6

Michał i Sławek. Dwóch przedstawicieli doskonałego rocznika 1973. Przed nami kilkaset podróży i kilkaset maratonów. Czy nam się uda? Przez najbliższe dziesięć lat będziemy obywatelami świata. Równiny, doliny, pustynie i lasy. Dzikie zwierzęta, bakterie, deszcze i upały. Skrupulatni celnicy, skradzione bagaże, odwołane loty, i zakazy wwozu alkoholu – to wszystko przed nami. Czy nas to martwi? Nie! Nas to cieszy! Jakże nudne byłoby życie, gdyby problemy nie czekały na nas za rogiem. Zamierzamy witać je tradycyjnie – po staropolsku – chlebem i solą!

Wydarzeniami z naszych wypraw zamierzamy się z Wami dzielić. Nie robimy tego przecież dla siebie, tylko dla ludzkości. Rozważni, profesjonalni, odpowiedzialni i rozsądni… to zupełnie nie my. Niech ludzkość ma to, na co sobie zasłużyła. Nas 🙂

———————————
WSPIERAJĄ NAS: