Żółwie Olbrzymie na Mauritiusie

Są wspaniałe i olbrzymie! Dla dzieciaków niesamowita frajda pogłaskać takiego, zresztą dla mnie, dorosłego także. Trzeba tylko uważać, bo choć wolno chodzą, to jak nadepną na nogę, to jakby słoń nadepnął – ważą po kilkaset kilo 🙂

Mauritius Marathon

Lipiec to na południowej półkuli zima, więc temperatury nie szalały, i Mauritius serwował nam jakieś 25-30 stopni każdego dnia. Jak na bieganie to dużo, ale w dniu maratonu pojawił się tropikalny monsun, i cały dzień padało, wiało, i...

Irańska pieśń do dziewczyny

Co robią wieczorami młodzi, wolni mężczyźni w Iranie? Gdy tęsknią za swoją wybranką, wtedy mogą śpiewać dla niej pod jednym z licznych mostów w Isfahan. Prawda, że romantycznie?

Newgrange – jak zezłościć podróżnika

Newgrange – najstarszy i najbardziej znany prehistoryczny grobowiec w Irlandii. Największa archeologiczna atrakcja tego kraju. Przyjechaliśmy autem, po jakichś polach na zadupie. W punkcie turystycznym: bilety po 20 Euro. Ok, poprosimy.

Rumuńskie drogi – na przygodowo

Powyższy film jest może i nieco stronniczy, bo nie wszystkie drogi w Rumunii tak wyglądają, a i nie brak takich, którymi da się normalnie pojechać. Niemniej ten właśnie odcinek uznaliśmy za bardzo ciekawy

Gambijska seksturystyka

Jak w wielu krajach trzeciego świata, także i w Gambii można spotkać się z seksturystyką. Bogaci obywatele cywilizacji zachodniej przyjeżdżają do Gambii, by za niewielkie pieniądze zasmakować cielesnych przyjemności. W Gambii seksturystyka oparta jest jednak na zupełnie innych...

Transylwania 50k

Sprawdzić jak smakuje ultra planowałem już od dawna. Zawsze jednak coś stawało na przeszkodzie – a to brak czasu, a to brak formy. Z jednej strony jak to jest na trasie ultra wiedziałem, ukończyłem wszak wiele lat temu...

Rumunia: Romska enklawa w Râșnov

Dziś, nieco przypadkiem, wjechaliśmy do podejrzanej „dzielnicy”. Momentalnie wróciły wspomnienia sprzed 28-lat. Może nie widać tego na filmie, ale wystarczyły spojrzenia lokalsów, abyśmy mieli dość i natychmiast wycofaliśmy się. Zagrożenie było wręcz namacalne, a przecież nie należę do...

Rumuński Bran – Twierdza Vlada Palownika

Kim był Val Palownik? To pierwotyp Hrabiego Draculi – pierwszego i najsłynniejszego wampira świata. Siedmiogrodzki władyka, który wsławił się niebywałym okrucieństwem, nawet jak na „bardzo zaniżone” standardy średniowiecznej Europy. Przydomek „palownik” otrzymał ze względu na swe wielkie umiłowanie...

ING Night Luxembourg Marathon

Gdy decydowałem się na start w maleńkim Luksemburgu nie wiedziałem o tym, że 5 dni wcześniej ukończę dwupak irlandzki. Głównym powodem dla, którego zdecydowałem się na ten start było zaproszenie nas przez mieszkającą tam od kilku lat kuzynkę...

Palestyna płonie…

Od trzech tygodni Palestyna płonie. Wczoraj podczas walk życie straciło 58-ciu Palestyńczków, a setki zostały ranne. Nie oceniamy tego konfliktu, nie odważymy się ocenić kto ma rację. Ale tęsknimy za tą Palestyną, którą pamiętamy sprzed zaledwie 6 tygodni,...

Irlandzki 2-pak

Przed nami wciąż około 180-200 startów w maratonach. Jeżeli chcemy zmieścić się z przebiegnięciem maratonu w każdym kraju świata w zakładanych 10-latach, musimy się więc sprężać. Ale nawet ciągłe podróżowanie może nie wystarczyć, by zwiedzić w tak krótkim...

The Temple Bar

Ostrzegano mnie przed Irlandią i Irlandzkimi barami. Że głośno, że chętnie wyciągają noże, że każdy kto zasłuży po mordzie dostanie. Z drugiej strony każdy Polski Irlandczyk – a przyznać trzeba, że w tym kraju każdy mieszkaniec znad Wisły...

Kolejka wąskotorowa Diakopto-Kalavrita

To miała być zwykła przejażdżka kolejką wąskotorową. Podczas podróży przez Peloponez noc zastała nas w górach, w Kalavricie. Rano szukaliśmy jakiejś atrakcji w okolicy, i padło właśnie na kolejkę. Ot, tak, żeby mieć jakieś zadanie…

Start do Rapa Nui Marathon 2017

Mieszkańcy Rapa Nui, Wyspy Wielkanocnej, mają swoją własną odmianę Haki – słynnego tańca bojowego Maorysów. Nie powinno to nas dziwić, wszak mimo blisko siedmiu tysięcy kilometrów, które dzielą ich od Nowej Zelandii, Rapanuiczycy to wciąż prawdziwi Polinezyjczycy.

Plażowi muzycy

Czym jest szczęście? Każda odpowiedź na o pytanie zabrzmi jak oklepany frazes. My szczęście spotkaliśmy na plaży w Senegambii, nad Atlantykiem. Było ciepło, przyjemnie wiał wietrzyk, a szczęście przechodziło sobie właśnie boczkiem plaży i muzykowało…
1 3 4 5 6 7

Michał i Sławek. Dwóch przedstawicieli doskonałego rocznika 1973. Przed nami kilkaset podróży i kilkaset maratonów. Czy nam się uda? Przez najbliższe dziesięć lat będziemy obywatelami świata. Równiny, doliny, pustynie i lasy. Dzikie zwierzęta, bakterie, deszcze i upały. Skrupulatni celnicy, skradzione bagaże, odwołane loty, i zakazy wwozu alkoholu – to wszystko przed nami. Czy nas to martwi? Nie! Nas to cieszy! Jakże nudne byłoby życie, gdyby problemy nie czekały na nas za rogiem. Zamierzamy witać je tradycyjnie – po staropolsku – chlebem i solą!

Wydarzeniami z naszych wypraw zamierzamy się z Wami dzielić. Nie robimy tego przecież dla siebie, tylko dla ludzkości. Rozważni, profesjonalni, odpowiedzialni i rozsądni… to zupełnie nie my. Niech ludzkość ma to, na co sobie zasłużyła. Nas 🙂

———————————
WSPIERAJĄ NAS: