Starcie Gigantów – Palermo, Sycylia 2016

Nasze pojedynki rozgrywane pod nazwą Starć Gigantów traktujemy niby z przymrużeniem oka, ale gdy już dojdzie do rywalizacji, to nie ma jeńców. Zwykle ze Sławkiem przegrywam (obecny stan rywalizacji to 4:1 dla Sławka), ale ten jeden jedyny raz...

„Świat bez kurczaka” – Lopster na gorąco

Tak się żywiliśmy podczas grudniowego Phukethon Marathon 2017 w Tajlandii. Gdy się ma kucharza w drużynie, wszystkie drzwi stają otworem – nawet w lokalnych restauracjach posiadających zaplecza, na widok których kontrolerzy z sanepidu tracą przytomność 🙂

Jerozolima zdobyta

Jerusalem Winner Marathon ukończyłem z czasem 4:19:51. Słabo, ale biorąc pod uwagę fakt, że od poprzedniego maratonu dzieliło mnie zaledwie pięć dni, a do tego biorąc poprawkę na trudną trasę maratonu w Jerozolimie – wynik aż tak zły...

Morze Martwe jest martwe

Z daleka wyglądało to fantastycznie. Z bliska okazało się, że słynne Morze Martwe to niewiele więcej niż kałuża, wspomnienie wspomnienia, sen o dawnej świetności. Zapamiętajcie: jeżeli jakieś Biuro Podróży namawiać Was będzie na wczasy nad Morzem Martwym, możecie...

Biały Orzeł wylądował, celnik nie protestował…

Czasem mam wrażenie, że gdyby politycy częściej podróżowali, to byliby normalniejsi i nie pletli tyle bzdur o innych nacjach. Oczywiście to nie mogą być ich wypasione podróże dyplomatyczne rządowymi samolotami, połączone z siedzeniem w ekskluzywnych zamkniętych kurortach, z...

Iran – historia jednego zdjęcia

To zdjęcie ma niezwykłą historię. Wyjazd na maraton do Iranu był naszym pierwszych wspólnym wyjazdem do tak niedostępnego kraju. Maraton w Persepolis w 2016 roku był pierwszym maratonem w historii Iranu. Na mecie Sławkowi zrobiono zdjęcie, które obiegło...

Cypr zdobyty… po raz drugi

To  był dużo cięższy maraton niż planowałem. Plan był prosty – biec spokojnie i na luzie, bo już za 5 dni kolejny maraton. Wszystko układało się dobrze do mniej więcej 30 km, wtedy zaczęły się schody. Temperatura rosła...

Cypr, Skała Afrodyty

Niedzielny Logicom Cyprus Marathon wystartuje o 7:30 rano spod Skały Afrodyty – miejsca, w którym wg legend wyłoniła się z piany morskiej i wyszła na brzeg jedna z najpiękniejszych bogiń mitologii greckiej – Afrodyta. Lokalny zwyczaj każe opłynąć...

Szejk, szejk baby!

Jadąc zaśnieżonymi ulicami na lotnisko w Katowicach, trudno było uwierzyć, że już tylko pięć godzin dzieli nas od zrzucenia ciepłych kurtek i przyodziania t-shirtów. Lot WizzAir do przyjemnych nie należy, zwłaszcza, gdy musisz upchnąć nogi w tą małą...

Funchal Marathon – mój pierwszy maraton w 2018

Po nieudanej próbie zapisania się na maraton w Omanie, oraz rezygnacji z wyjazdu na maraton do Luxoru, pierwszym tegorocznym maratonem okazał się dla mnie Funchal Marathon organizowany na Maderze. Portugalska wyspa położona na północno-środkowym Atlantyku znana jest ze...

Logicom Cyprus Maraton – czas odrobić zaległości

Zwykle staram się nie wracać do już „podbitych” krajów. Chyba, że mi się one w jakiś szczególny sposób podobają. Albo… albo gdy trzeba nadrobić zaległości. Byłem już na Cyprze, w 2011 roku na maratonie w Limassol, ale niestety...

Czterej mędrcy w drodze do Betlejem

Już 23 marca kolejna z naszych wypraw, tym razem staniemy na starcie Bethlejem Marathon w Palestynie. Najwięcej stresu powoduje niepewność, czy uda nam się przekroczyć granicę Izraelsko – Palestyńską, innej drogi wjazdu nie ma. Jesteśmy jednak dobrej myśli,...
1 4 5 6

Michał i Sławek. Dwóch przedstawicieli doskonałego rocznika 1973. Przed nami kilkaset podróży i kilkaset maratonów. Czy nam się uda? Przez najbliższe dziesięć lat będziemy obywatelami świata. Równiny, doliny, pustynie i lasy. Dzikie zwierzęta, bakterie, deszcze i upały. Skrupulatni celnicy, skradzione bagaże, odwołane loty, i zakazy wwozu alkoholu – to wszystko przed nami. Czy nas to martwi? Nie! Nas to cieszy! Jakże nudne byłoby życie, gdyby problemy nie czekały na nas za rogiem. Zamierzamy witać je tradycyjnie – po staropolsku – chlebem i solą!

Wydarzeniami z naszych wypraw zamierzamy się z Wami dzielić. Nie robimy tego przecież dla siebie, tylko dla ludzkości. Rozważni, profesjonalni, odpowiedzialni i rozsądni… to zupełnie nie my. Niech ludzkość ma to, na co sobie zasłużyła. Nas 🙂

———————————
WSPIERAJĄ NAS: