Wulkan Ranu Kao

Położony na południu Wyspy Wielkanocnej wulkan Ranu Kao to nie tylko jeden z czterech wulkanów które zbudowały wyspę, nie tylko ten najpiękniejszy, ale i w tradycji rdzennych mieszkańców – najważniejszy. To na jego zboczu wznosi się kamienna osada...

Maratona di Palermo – wspomnienie

Maraton na Sycylii ukończyliśmy w listopadzie 2016 roku. Wtedy jeszcze nie mieliśmy w głowie przebiegnięcia maratonów w każdym kraju świata – ten pomysł pojawił się równo rok później, w listopadzie 2017. Podbiliśmy Włochy liczną, jedenastoosobową ekipą i w...

Pływający hotel w Khao Sok National Park

Na sztucznie utworzonym Jeziorze Ratchaprapha Lake, w parku narodowym Khao Sok, znajduje się kilka niezwykłych „hoteli”. Ten, który Wam pokażemy miał dwa standardy pokojów – lepsze, z drzwiami, i te tańsze – bez drzwi…

Golibrodowie z Irańskiego Jaazd

Nocując w Jaazd dowiedzieliśmy się w hostelu, że w mieście pracują najlepsi golibrodowie na świecie. Nie mogliśmy nie skorzystać z takiej okazji, i postanowiliśmy się ogolić!

Anakena – najpiękniejsza plaża na świecie

Właśnie do Anakeny mniej więcej tysiąc lat temu przybiły łodzie z Polinezji. Jak głosi legenda na ich pokładzie było 111 osób, prawdopodobnie uciekinierów z dzisiejszego Tahiti, wraz z ich Królem Hotu Matuą.

Gambia gra w piłkę nożną

Spacerując po Senegambii trafiliśmy na mecz piłkarski. Gambia ma 30 kolarzy, kilkunastu biegaczy oraz kilka tysięcy piłkarzy. Zaangażowanie zawodników w grę spore, ale uwagę szybko zwraca sprzęt jakim grają oraz zaplecze techniczne.

Turkodisco: I polecieć tam, gdzie Cię samolot poniesie…

Nie pytajcie ile wypiliśmy, wypaliliśmy i wytańczyliśmy. Jako goście zagraniczni byliśmy gwiazdami wieczoru 🙂 Po dwóch godzinach takiej orgii musieliśmy opuścić lokal, kolejnej godziny byśmy nie wytrzymali na nogach.

Żółwie Olbrzymie na Mauritiusie

Są wspaniałe i olbrzymie! Dla dzieciaków niesamowita frajda pogłaskać takiego, zresztą dla mnie, dorosłego także. Trzeba tylko uważać, bo choć wolno chodzą, to jak nadepną na nogę, to jakby słoń nadepnął – ważą po kilkaset kilo 🙂

Mauritius Marathon

Lipiec to na południowej półkuli zima, więc temperatury nie szalały, i Mauritius serwował nam jakieś 25-30 stopni każdego dnia. Jak na bieganie to dużo, ale w dniu maratonu pojawił się tropikalny monsun, i cały dzień padało, wiało, i...

Irańska pieśń do dziewczyny

Co robią wieczorami młodzi, wolni mężczyźni w Iranie? Gdy tęsknią za swoją wybranką, wtedy mogą śpiewać dla niej pod jednym z licznych mostów w Isfahan. Prawda, że romantycznie?

Newgrange – jak zezłościć podróżnika

Newgrange – najstarszy i najbardziej znany prehistoryczny grobowiec w Irlandii. Największa archeologiczna atrakcja tego kraju. Przyjechaliśmy autem, po jakichś polach na zadupie. W punkcie turystycznym: bilety po 20 Euro. Ok, poprosimy.

Rumuńskie drogi – na przygodowo

Powyższy film jest może i nieco stronniczy, bo nie wszystkie drogi w Rumunii tak wyglądają, a i nie brak takich, którymi da się normalnie pojechać. Niemniej ten właśnie odcinek uznaliśmy za bardzo ciekawy

Gambijska seksturystyka

Jak w wielu krajach trzeciego świata, także i w Gambii można spotkać się z seksturystyką. Bogaci obywatele cywilizacji zachodniej przyjeżdżają do Gambii, by za niewielkie pieniądze zasmakować cielesnych przyjemności. W Gambii seksturystyka oparta jest jednak na zupełnie innych...

Sycylia: zachody Słońca

Zachody Słońca na całym świecie są piękne. Także na Sycylii – wyspie pośrodku Morza Śródziemnego

Transylwania 50k

Sprawdzić jak smakuje ultra planowałem już od dawna. Zawsze jednak coś stawało na przeszkodzie – a to brak czasu, a to brak formy. Z jednej strony jak to jest na trasie ultra wiedziałem, ukończyłem wszak wiele lat temu...

Rumunia: Romska enklawa w Râșnov

Dziś, nieco przypadkiem, wjechaliśmy do podejrzanej „dzielnicy”. Momentalnie wróciły wspomnienia sprzed 28-lat. Może nie widać tego na filmie, ale wystarczyły spojrzenia lokalsów, abyśmy mieli dość i natychmiast wycofaliśmy się. Zagrożenie było wręcz namacalne, a przecież nie należę do...
1 6 7 8 9 10 11

Michał i Sławek. Dwóch przedstawicieli doskonałego rocznika 1973. Przed nami kilkaset podróży i kilkaset maratonów. Czy nam się uda? Przez najbliższe dziesięć lat będziemy obywatelami świata. Równiny, doliny, pustynie i lasy. Dzikie zwierzęta, bakterie, deszcze i upały. Skrupulatni celnicy, skradzione bagaże, odwołane loty, i zakazy wwozu alkoholu – to wszystko przed nami. Czy nas to martwi? Nie! Nas to cieszy! Jakże nudne byłoby życie, gdyby problemy nie czekały na nas za rogiem. Zamierzamy witać je tradycyjnie – po staropolsku – chlebem i solą!

Wydarzeniami z naszych wypraw zamierzamy się z Wami dzielić. Nie robimy tego przecież dla siebie, tylko dla ludzkości. Rozważni, profesjonalni, odpowiedzialni i rozsądni… to zupełnie nie my. Niech ludzkość ma to, na co sobie zasłużyła. Nas 🙂

———————————
WSPIERAJĄ NAS: